W pytaniu porównywane są dwa modele oddziaływania reklamy: AIDA oraz AIDCAS. Klucz tkwi w rozpoznaniu, czego dotyczy ostatni etap w każdym z nich.
W modelu AIDA kolejne fazy prowadzą odbiorcę od pierwszego kontaktu z przekazem do reakcji. Typowo kończy się on etapem rozumianym jako działanie (np. zakup, zapis, kontakt). Dlatego odpowiedzi odnoszące się do "sprowokowania odbiorcy do działania" pasują do finału AIDA, a nie do różnicy, o którą pyta zadanie.
Model AIDCAS jest wariantem rozwijającym myślenie o reklamie: zakłada, że samo doprowadzenie do działania nie wyczerpuje celu komunikacji. W praktyce marketingowej ważne jest też to, co dzieje się po reakcji klienta: czy jest zadowolony i czy utrwali pozytywną opinię o produkcie/usłudze. Stąd ostatni etap wiąże się z satysfakcją – w pytaniu ujętą jako "wywołanie długookresowego zadowolenia konsumenta". Taki etap może przekładać się na powtórne zakupy, rekomendacje i mniejszą wrażliwość na konkurencję.
Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo dotyczą wcześniejszych faz procesu perswazji:
- "zwrócenie uwagi klienta na produkt" odpowiada etapowi początkowemu (kontakt i zauważenie przekazu),
- "wzbudzenie zainteresowania produktem" to etap środkowy, gdy odbiorca zaczyna przetwarzać komunikat i chce wiedzieć więcej,
- "sprowokowanie odbiorcy do działania" to typowy finał AIDA, a pytanie prosi o to, co wyróżnia ostatni etap AIDCAS.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz w odpowiedziach "uwaga", "zainteresowanie", "działanie", pomyśl o AIDA. Jeśli pojawia się element posprzedażowy (satysfakcja, zadowolenie), to zwykle jest to rozszerzenie modelu o etap po zakupie.