W profilaktyce pękających pięt kluczowe jest ograniczanie nadmiernej suchości i wzmacnianie bariery naskórkowej. Skóra pięt łatwo ulega przesuszeniu i rogowaceniu, a wtedy traci elastyczność i pęka. Z tego powodu najbardziej pożądane są preparaty o działaniu natłuszczającym i ochronnym, które zmniejszają utratę wody przez naskórek oraz wspierają jego regenerację.
Odpowiedź "tranowej" jest właściwa, ponieważ maści tego typu są kojarzone z działaniem pielęgnującym skórę suchą: tworzą warstwę okluzyjną (ochronną), zmiękczają naskórek i ułatwiają gojenie drobnych pęknięć. W profilaktyce chodzi przede wszystkim o regularne natłuszczanie i zapobieganie ponownemu przesuszeniu.
Pozostałe propozycje nie są typowym wyborem profilaktycznym w pękających piętach:
- "cynkowej" – preparaty cynkowe są często dobierane do zmian wymagających działania ściągającego lub osuszającego. W przesuszeniu pięt taki kierunek pielęgnacji może być nieadekwatny, bo problemem jest niedobór lipidów i elastyczności.
- "siarkowej" – maści siarkowe kojarzy się raczej z postępowaniem w wybranych problemach skórnych o innym mechanizmie (np. związanych z łojotokiem lub mikroorganizmami). Profilaktyka pęknięć wymaga przede wszystkim odbudowy i natłuszczenia, a nie działania typowo "leczniczego" w kierunku odkażania.
- "ichtiolowej" – ichtiol bywa stosowany w preparatach o działaniu przeciwzapalnym i antyseptycznym. W samym problemie suchości i skłonności do pęknięć pięt nie jest to pierwszoplanowe działanie.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: pękające pięty = suchość i utrata elastyczności, więc wybieramy preparat natłuszczający i regenerujący. Preparaty kojarzone z osuszaniem lub "na stany zapalne" częściej pasują do innych wskazań niż profilaktyka suchości pięt.