W układach sterowania elektropneumatycznego często występuje sterowanie sekwencyjne: kolejny ruch (np. wysuw siłownika A2) jest możliwy dopiero wtedy, gdy poprzedni ruch został potwierdzony przez czujnik położenia. Takie potwierdzenie realizują m.in. kontaktrony (czujniki magnetyczne) montowane przy siłownikach, które sygnalizują osiągnięcie położenia krańcowego.
Skoro po naciśnięciu S1 wysuwa się tłoczysko A1, można wnioskować, że:
- zasilanie (elektryczne i pneumatyczne) jest co najmniej na tyle poprawne, że umożliwia wykonanie pierwszego ruchu,
- sygnał z S1 jest skutecznie przetwarzany przez układ sterowania dla kroku z A1.
Jeżeli mimo tego A2 nie wysuwa się, to najbardziej prawdopodobną przyczyną w logice sekwencyjnej jest brak spełnienia warunku przejścia do kolejnego kroku. Takim warunkiem bywa sygnał z odpowiedniego czujnika położenia. Dlatego uszkodzenie kontaktronu B2 (np. brak zmiany stanu styku mimo dojazdu tłoka, przerwa w obwodzie, rozkalibrowanie położenia czujnika) może blokować uruchomienie elementu wykonawczego odpowiedzialnego za ruch A2.
Odpowiedź "przycisku S2" jest mniej prawdopodobna, jeśli S2 nie jest bezpośrednim warunkiem startu A2 w danym kroku (często S2 służy do innej funkcji, np. resetu lub ruchu przeciwnego). "Kontaktron B1" również może pełnić inną rolę (np. potwierdzenie położenia początkowego A1 albo innego kroku), więc bez spełnienia jego funkcji w schemacie nie jest najlepszym typem usterki dla opisanego objawu. "Przycisk S1" odpada, bo z opisu wynika, że po jego użyciu A1 wykonuje ruch, czyli S1 spełnia swoją podstawową funkcję wyzwalania sekwencji.
W praktyce diagnostycznej warto sprawdzić: stan wejścia z B2 (LED na czujniku/wejściu), ciągłość obwodu, ustawienie czujnika na siłowniku oraz to, czy zawór sterujący A2 dostaje sygnał na cewkę.