Jeżeli silnik trójfazowy nie ma klasycznego zabezpieczenia przeciążeniowego realizowanego przez wyłącznik silnikowy lub przekaźnik termiczny, to ryzykiem eksploatacyjnym staje się nadmierny wzrost temperatury uzwojeń. To właśnie uzwojenia (i ich izolacja) są najbardziej wrażliwe na przegrzanie, a długotrwała praca w podwyższonej temperaturze przyspiesza starzenie izolacji i zwiększa prawdopodobieństwo awarii.
Termistory (często typu PTC) stosowane w ochronie silnika działają jako czujniki temperatury – ich zadaniem jest możliwie wierne "zobaczenie" temperatury uzwojeń. Żeby pomiar był miarodajny, czujnik powinien być umieszczony w uzwojeniu, a w praktyce stosuje się je tak, aby nadzorować nagrzewanie każdej fazy. Stąd poprawna odpowiedź: wewnątrz uzwojenia każdej fazy.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Wewnątrz uzwojenia jednej fazy – błąd polega na założeniu, że wszystkie fazy nagrzewają się identycznie. W rzeczywistości mogą wystąpić niesymetrie obciążenia, gorsze warunki chłodzenia części uzwojeń lub lokalne uszkodzenia izolacji, więc pomiar tylko w jednej fazie może nie wykryć przegrzania w pozostałych.
- W puszce przyłączeniowej – w puszce znajdują się zaciski i połączenia, ale temperatura w tym miejscu nie musi odpowiadać temperaturze uzwojeń w stojanie. Można więc uzyskać zaniżony lub opóźniony sygnał przegrzania.
- Na obudowie silnika – obudowa ma inną bezwładność cieplną i jest chłodzona przez otoczenie (oraz wentylator), więc jej temperatura może być istotnie niższa niż temperatura uzwojeń. To typowy przykład pomiaru "zbyt daleko" od chronionego elementu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy ochrony uzwojeń, to właściwa lokalizacja czujnika niemal zawsze dotyczy bezpośrednio uzwojenia, a nie zacisków czy obudowy, które są jedynie pośrednimi wskaźnikami temperatury.