Jeżeli powtarzacz samoczynnej sygnalizacji przejazdowej (SSP) sygnalizuje uszkodzenie, kluczowe jest założenie, że nie ma pełnej pewności co do prawidłowego działania zabezpieczenia przejazdu. W takiej sytuacji priorytetem dyżurnego ruchu jest ograniczenie skutków potencjalnego zagrożenia, a więc zmniejszenie prędkości pociągu oraz wzmocnienie ostrzegania.
Odpowiedź "wprowadzić ograniczenie do 20 km/h i podawanie sygnału "Baczność"" jest najbezpieczniejszym zestawem działań, bo łączy dwa mechanizmy redukcji ryzyka:
- mniejsza prędkość daje więcej czasu na reakcję maszynisty oraz skraca drogę hamowania,
- sygnał "Baczność" wzmacnia ostrzeżenie o miejscu szczególnie niebezpiecznym (przejazd), co jest istotne, gdy urządzenia mogą nie działać prawidłowo.
Odpowiedź "polecić ostrożną jazdę bez zmniejszania prędkości biegu pociągu" jest błędna, bo jest zbyt ogólna i nie wprowadza mierzalnego środka bezpieczeństwa. Sama deklaracja ostrożności, bez realnej redukcji prędkości, pozostawia ryzyko kolizji na przejeździe na zbyt wysokim poziomie.
Odpowiedź "sprawdzić działanie urządzeń na gruncie" także nie jest właściwą reakcją dyżurnego ruchu jako pierwszą i jedyną czynnością: nawet jeśli w praktyce uruchamia się odpowiednie służby, to ruch pociągów musi być zabezpieczony natychmiast poprzez polecenia dla pociągów i organizację ruchu.
Odpowiedź "wprowadzić ograniczenie do 40 km/h i podawanie sygnału "Baczność"" wprowadza środek bezpieczeństwa, ale jest mniej konserwatywna. W sytuacji sygnalizowanego uszkodzenia przejazdu wybiera się rozwiązanie maksymalnie redukujące ryzyko, stąd bardziej adekwatne jest niższe ograniczenie prędkości.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przy braku pewności co do działania urządzeń na przejeździe stosuje się konkretne środki (prędkość + ostrzeganie), a nie ogólne sformułowania.