Dokumentacja obejmująca rejestr czynników szkodliwych dla zdrowia oraz karty badań i pomiarów jest elementem systemu nadzoru nad narażeniem zawodowym. Służy m.in. do oceny warunków środowiska pracy, potwierdzania występowania narażenia oraz do działań profilaktycznych związanych z ochroną zdrowia pracowników.
W sytuacji likwidacji zakładu pracy (zaniku podmiotu, który prowadził dokumentację) kluczowe jest wskazanie instytucji, która ma kompetencje do przyjęcia i dalszego nadzorowania tej dokumentacji. Odpowiedź "właściwemu państwowemu inspektorowi sanitarnemu" jest uzasadniona tym, że obszar czynników szkodliwych i higieny pracy pozostaje w zakresie nadzoru sanitarnego, a więc logicznym adresatem są organy inspekcji sanitarnej.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "Instytutowi Medycyny Pracy." – instytuty i jednostki medycyny pracy realizują zadania naukowe, szkoleniowe lub świadczeniowe, ale nie są typowym organem właściwym do przejmowania rejestrów prowadzonych przez pracodawcę po likwidacji.
- "właściwej Państwowej Inspekcji Pracy." – PIP kontroluje przestrzeganie prawa pracy i przepisów BHP, jednak samo przekazanie rejestru czynników szkodliwych jest powiązane z nadzorem sanitarnym nad higieną i narażeniami, więc wskazanie PIP wynika z częstego mylenia ról kontrolnych różnych organów.
- "Ministerstwu Środowiska." – zagadnienia środowiska naturalnego (emisje, odpady) to inna dziedzina niż dokumentacja narażenia pracowników na czynniki szkodliwe w środowisku pracy.
W przygotowaniu do egzaminu warto rozdzielać w pamięci: kto nadzoruje prawo pracy (kontrole pracodawcy), kto odpowiada za zagadnienia sanitarne i higieniczne (czynniki szkodliwe i zdrowie), a kto realizuje profilaktykę i badania (medycyna pracy). To ogranicza ryzyko automatycznego wybierania "najbardziej znanej" instytucji.