U pacjentów z cukrzycą sama choroba nie musi wykluczać masażu. O bezpieczeństwie decydują głównie: wyrównanie metaboliczne (stabilna glikemia) oraz brak istotnych powikłań, zwłaszcza neuropatii i zmian naczyniowych. W takim stanie masaż może pełnić rolę wspomagającą: redukować napięcie mięśniowe i stres, poprawiać ukrwienie tkanek i ogólne samopoczucie.
Poprawna jest odpowiedź "masaż klasyczny całkowity", bo jest to forma o charakterze ogólnym, którą można dobrać w sposób łagodny i kontrolowany (tempo, siła bodźca, obserwacja pacjenta). Trzeba jednak pamiętać, że wysiłek fizjologiczny i poprawa przepływu mogą obniżać glikemię, więc w praktyce zaleca się wywiad, ewentualny pomiar glukozy i czujność na objawy hipoglikemii (np. drżenie, poty, dezorientacja).
Odpowiedź "masaż punktowy głęboki" jest ryzykowna jako rutynowy wybór: duża intensywność bodźca może powodować mikrourazy i ból, a przy nierozpoznanych zaburzeniach czucia (nawet subklinicznych) łatwiej o przeciążenie tkanek. "Masaż intensywny sportowy" również jest niewłaściwy w tym kontekście, bo zakłada silne, dynamiczne techniki i większe obciążenie organizmu, co zwiększa ryzyko niepożądanych reakcji (wahania glikemii, dyskomfort).
Odpowiedź "masaż w okolicy iniekcji insuliny" jest nieprawidłowa, ponieważ masowanie miejsc podania insuliny może przyspieszyć wchłanianie leku i nasilić spadek glikemii. W pracy gabinetowej należy więc ustalić z pacjentem lokalizacje wkłuć i omijać te obszary lub zaplanować zabieg tak, aby nie nakładał się na świeże iniekcje.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o masaż u diabetyków zawsze sprawdź, czy podano wyrównanie oraz brak powikłań. Jeśli pojawiają się elementy typu "intensywny", "głęboki" albo "okolica iniekcji", zwykle sygnalizują zwiększone ryzyko.