W przypadku zanieczyszczenia oka płynem do mycia naczyń priorytetem w pierwszej pomocy jest jak najszybsze usunięcie czynnika drażniącego. Detergenty mogą uszkadzać powierzchnię oka (spojówkę i rogówkę) głównie przez działanie drażniące, dlatego kluczowe jest obfite płukanie wodą, które rozcieńcza substancję i mechanicznie ją wypłukuje.
Odpowiedź "przemyć oko poszkodowanego dużą ilością wody." jest właściwa, bo jest to działanie natychmiastowe, proste i możliwe do wykonania od razu, bez specjalistycznych środków. W praktyce płucze się oko strumieniem wody lub roztworu do płukania oczu, kierując płyn tak, by nie zanieczyszczać drugiego oka, i kontynuuje płukanie do ustąpienia pieczenia. Jeśli poszkodowany ma soczewki kontaktowe, zwykle dąży się do ich usunięcia, aby ułatwić płukanie.
Odpowiedź "przemyć oko poszkodowanego roztworem kwasu bornego." jest nieprawidłowa, ponieważ w sytuacji skażenia chemicznego liczy się szybkie i obfite wypłukanie substancji; dodatkowe roztwory mogą nie być dostępne od razu, a ich użycie bez pewności co do stężenia i jałowości nie jest najlepszym wyborem w pierwszej pomocy.
Odpowiedź "zastosować krople do oczu z antybiotykiem." jest nieprawidłowa, bo antybiotyk działa na bakterie, a problemem jest kontakt z detergentem, czyli czynnik drażniący. Podanie leku nie usuwa przyczyny i może opóźnić płukanie, które jest działaniem o największym znaczeniu w pierwszych minutach.
Odpowiedź "założyć poszkodowanemu ciemne, chroniące przed światłem okulary." może łagodzić dyskomfort przy światłowstręcie, ale nie rozwiązuje problemu ekspozycji chemicznej. Bez wcześniejszego wypłukania detergentu takie działanie jest wtórne i nie stanowi właściwej pierwszej pomocy.
Wskazówka egzaminacyjna: przy skażeniach chemicznych oka niemal zawsze pierwszym krokiem jest "płukanie/płukanie/płukanie" – dopiero potem rozważa się dalsze czynności i konsultację medyczną, jeśli objawy się utrzymują lub są nasilone.