W trądziku różowatym (rosacea) często obserwuje się rumień, skórę reaktywną oraz rozszerzone naczynia włosowate (teleangiektazje). W praktyce gabinetu kosmetycznego dobór zabiegu powinien więc wspierać zmniejszenie przekrwienia i reaktywności, a nie dodatkowo nasilać przepływ krwi w skórze.
Galwanizacja anodowa to zabieg z użyciem prądu stałego, w którym kluczowe jest rozróżnienie działania biegunów. Anoda (+) ma działanie ściągające i uspokajające oraz sprzyja wazokonstrykcji, czyli obkurczeniu naczyń krwionośnych. Dlatego jest właściwym wyborem, gdy celem jest ograniczenie rumienia i widoczności naczynek.
Pozostałe propozycje nie spełniają tego celu lub mogą być niekorzystne:
- Darsonwalizacja (prądy wysokiej częstotliwości) ma charakter pobudzający i poprawiający ukrwienie, co przy skórze naczyniowej może nasilać zaczerwienienie, dlatego nie jest typowym wyborem do "obkurczania naczyń".
- Jonoforeza na sodę oczyszczoną kojarzy się z działaniem alkalizującym/rozpulchniającym i nie stanowi metody ukierunkowanej na naczyniozwężenie; dodatkowo dobór substancji musi wynikać z celu zabiegowego i wskazań.
- Lampa sollux z filtrem czerwonym daje efekt cieplny i przekrwienny (rozszerzający naczynia), co jest sprzeczne z potrzebą redukcji rumienia w rosacea.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się hasła rumień, naczynka, teleangiektazje, szukaj zabiegów o działaniu ściągającym i naczyniozwężającym oraz unikaj procedur rozgrzewających.