W samochodowym układzie klimatyzacji (obieg sprężarkowy) miejsce "najbardziej odczuwalnego" chłodzenia wiąże się z etapem, w którym czynnik chłodniczy odparowuje i pochłania ciepło z otoczenia. Tym elementem jest parownik – wymiennik ciepła znajdujący się zwykle w obudowie nagrzewnicy/układu wentylacji. Powietrze przepływające przez żebra parownika oddaje mu ciepło, dzięki czemu na wylocie z nawiewów uzyskuje się niższą temperaturę.
Dlaczego spadek temperatury jest właśnie tam? Po stronie wysokiego ciśnienia czynnik zostaje skroplony w skraplaczu, a następnie przechodzi przez element dławiący (np. zawór rozprężny lub dyszę dławiącą). W wyniku spadku ciśnienia obniżają się warunki termodynamiczne czynnika. Efekt chłodniczy "realizuje się" jednak w parowniku, bo to tam zachodzi intensywne parowanie i odbiór ciepła z powietrza w kabinie.
Odpowiedź "skraplaczu" jest nieprawidłowa, ponieważ skraplacz działa odwrotnie: oddaje ciepło do otoczenia (zwykle przed chłodnicą), a czynnik przechodzi tam z gazu w ciecz. Odpowiedź "kompresorze" jest błędna, bo sprężarka podnosi ciśnienie czynnika i zwykle powoduje wzrost jego temperatury – to etap "dodania energii", a nie gwałtownego chłodzenia. Odpowiedź "pompie" jest niepoprawna w typowym opisie układu A/C, ponieważ kluczowym elementem sprężającym jest sprężarka; "pompa" kojarzy się raczej z obiegiem cieczy (np. chłodzeniem silnika), a nie z obiegiem czynnika chłodniczego w klimatyzacji.
W praktyce znajomość roli parownika pomaga w diagnostyce: jeżeli nawiew nie chłodzi, sprawdza się m.in. warunki odparowania (ciśnienie po stronie niskiej), drożność przepływu powietrza przez parownik oraz ewentualne oblodzenie/zakurzenie, bo to bezpośrednio ogranicza odbiór ciepła.