W układach pneumatycznych sama informacja "po włączeniu zasilania" oznacza, że w przewodzie zasilającym pojawia się ciśnienie robocze. Nie każdy siłownik ruszy wtedy od razu, bo jego ruch zależy zwykle od tego, czy:
- jego rozdzielacz ma w danej chwili położenie podające ciśnienie na właściwą komorę,
- tor zasilania nie jest odcięty (np. przez zawór, blokadę, brak podtrzymania),
- pojawia się sygnał sterujący (pilot) przełączający rozdzielacz,
- nie występuje celowe opóźnienie/dławienie, które przesuwa moment zadziałania.
Poprawna metoda rozwiązania zadania jest zawsze taka sama:
- Ustal stan początkowy elementów dokładnie taki, jak na schemacie (położenia rozdzielaczy, ewentualne sprężyny, sygnały sterujące).
- Od źródła zasilania prześledź, dokąd dociera ciśnienie po załączeniu. Zwróć uwagę na elementy, które mogą "przepuszczać" lub "blokować" powietrze.
- Sprawdź, który rozdzielacz jako pierwszy dostaje skuteczny sygnał sterujący (jeśli sterowanie jest pneumatyczne) albo jest w położeniu roboczym już w stanie spoczynku.
- Zidentyfikuj siłownik, którego komora zostaje rzeczywiście zasilona jako pierwsza – ten siłownik rozpocznie wysuw jako pierwszy.
W przedstawionym schemacie pierwszy warunek zadziałania (czyli doprowadzenie zasilania do siłownika poprzez właściwie ustawiony/przełączony rozdzielacz) spełnia siłownik 1A2, dlatego to on wysuwa się jako pierwszy.
Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo w chwili załączenia zasilania siłowniki te nie mają jeszcze spełnionych warunków startu ruchu. Typowe przyczyny to: rozdzielacz nie jest przełączony, brak sygnału pilotowego, tor sterowania zależy od wcześniejszego zadziałania innego elementu albo występuje celowa zwłoka. W praktyce egzaminacyjnej najczęstszy błąd polega na patrzeniu wyłącznie na "kolejność narysowania" elementów, zamiast na realną drogę powietrza i logikę sterowania.