Transformator jednofazowy (w przybliżeniu idealnym) opisuje zależność przekładniowa:
U2/U1 = N2/N1, gdzie U1 i U2 to napięcia skuteczne po stronie pierwotnej i wtórnej, a N1 i N2 to liczby czynnych zwojów uzwojeń.
W zadaniu przełączniki P1 i P2 przełączają odczepy tak, że liczby czynnych zwojów zmniejszono do połowy po obu stronach:
Nowa przekładnia wynosi więc:
N2'/N1' = (0,5·N2)/(0,5·N1) = N2/N1.
Współczynnik 0,5 skraca się, czyli przekładnia pozostaje identyczna. Jeżeli napięcie zasilania U1 nie ulega zmianie, to także napięcie wtórne U2 pozostaje takie samo. To właśnie uzasadnia odpowiedź "nie ulegnie zmianie".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Będzie równe zero" byłoby prawdziwe tylko przy przerwaniu obwodu wtórnego lub ustawieniu przełącznika na odczep niepodłączony (brak sprzężenia czynnych zwojów), czego tu nie założono.
- "Zmaleje dwukrotnie" to typowy wniosek wtedy, gdy zmienia się tylko uzwojenie wtórne (N2) przy stałym N1. Tu jednak zmienia się jednocześnie także N1 w tym samym stosunku, więc przekładnia się nie zmienia.
- "Wzrośnie dwukrotnie" wymagałoby zwiększenia przekładni N2/N1 (np. zwiększenia N2 lub zmniejszenia N1 bez równoczesnej zmiany drugiej strony). W zadaniu obie strony zmniejszono tak samo, więc nie ma podstaw do wzrostu.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze sprawdzaj, czy zmiana dotyczy jednej strony transformatora, czy obu. O napięciu decyduje stosunek zwojów, a nie ich "połowa" lub "dwa razy więcej" rozpatrywane osobno.