Wymaganie "zwolnienie naciśniętego przycisku powinno uruchomić odmierzenie czasu 3 sekund" oznacza, że momentem startu odmierzania nie jest samo naciśnięcie S1, lecz chwila puszczenia. Dla przycisku NO (normalnie otwartego) sygnał na wejściu PLC typowo ma stan:
- 0 – gdy przycisk jest puszczony,
- 1 – gdy przycisk jest wciśnięty.
Zwolnienie przycisku to więc przejście sygnału z 1 na 0, czyli zbocze opadające. Poprawny fragment programu musi zatem spełnić dwa warunki:
- wykryć zdarzenie (zbocze opadające) – a nie tylko sprawdzać, czy wejście ma stan 0,
- uruchomić odmierzanie 3 s w odpowiednim bloku czasowym (np. generacja impulsu 3 s lub załączenie wyjścia na 3 s po wyzwoleniu).
Dlaczego rozwiązanie oparte o zbocze opadające jest właściwe? Ponieważ zdarzenie "zwolnienie" występuje tylko raz (w jednym cyklu) w momencie przejścia 1→0. Dzięki temu timer zostaje wyzwolony jednorazowo i zaczyna odmierzać dokładnie wtedy, kiedy operator puści przycisk.
Typowe błędne podejścia (odpowiadające błędnym fragmentom programu) to:
- Wyzwalanie na zboczu narastającym – timer startuje przy wciśnięciu (0→1), czyli za wcześnie.
- Wyzwalanie "poziomem" wejścia – np. gdy S1=0, timer startuje lub jest podtrzymywany w sposób zależny od implementacji; nie jest to jednoznaczne zdarzenie zwolnienia i może prowadzić do wielokrotnego startu lub ciągłego odmierzania.
- Użycie niewłaściwego typu timera – np. opóźnienie wyłączenia (TOF) zadziała dopiero po zaniku sygnału, ale bez poprawnego warunku i oczekiwanego efektu (np. impuls 3 s) można uzyskać inny przebieg wyjścia niż wymagany w zadaniu.
W praktyce egzaminacyjnej najpewniejszym kryterium oceny jest to, czy fragment programu jednoznacznie reaguje na zbocze opadające S1 oraz czy czas jest ustawiony na 3 s. Jeśli w danym wariancie widać blok detekcji zbocza opadającego oraz timer wyzwalany tym impulsem, taki wariant realizuje opisane działanie.