Oderwanie znacznej liczby główek nitów na górnej powierzchni statecznika poziomego jest niezgodnością, której nie wolno traktować jak drobnej usterki kosmetycznej. Nity przenoszą obciążenia między elementami poszycia i strukturą wewnętrzną; utrata łbów może oznaczać, że połączenie przestało pracować prawidłowo, a w tle mogą występować zjawiska takie jak przeciążenie, drgania, poluzowanie/"working rivets", rozwój pęknięć lub inne uszkodzenia wtórne.
Dlatego poprawnym kierunkiem działania jest odniesienie się do dokumentacji producenta: najpierw zebrać i przeanalizować informacje o warunkach eksploatacji (w tym dostępne zapisy przeciążeń/parametrów lotu), a następnie wykonać wszystkie czynności zalecone w AMM dla danego typu i lokalizacji uszkodzenia. AMM prowadzi technika przez właściwą ścieżkę: od inspekcji i oceny zakresu uszkodzeń, przez ewentualne dodatkowe kontrole, aż po dopuszczalną metodę naprawy oraz kryteria zwolnienia do eksploatacji.
- Dlaczego nie "oznaczyć i dopuścić bez ograniczeń"? To błąd, bo nie eliminuje przyczyny i ignoruje możliwość, że struktura w tym obszarze jest osłabiona.
- Dlaczego nie "latać do przeglądu strukturalnego"? Rozwój uszkodzeń może być szybki, a obszary usterki w sterzeniu/usterzeniu mają istotny wpływ na bezpieczeństwo.
- Dlaczego nie "zastąpić nitami zrywakowymi"? Dobór łącznika jest elementem zatwierdzonej naprawy; użycie innego typu bez procedury i danych z AMM może zmienić nośność, sposób pracy połączenia i odporność zmęczeniową.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przy istotnych niezgodnościach strukturalnych najpierw ocena/diagnostyka zgodnie z dokumentacją, potem naprawa zatwierdzoną metodą. W lotnictwie "doraźne" rozwiązania bez odniesienia do AMM są co do zasady nieakceptowalne.