Zadanie dotyczy rozliczenia niedoboru uznanego za naturalny w ramach inwentaryzacji. Kluczowa idea jest taka, że jednostka może przyjąć dopuszczalny limit ubytków naturalnych (np. wynikający z właściwości towaru, warunków składowania), a dopiero część ponad limit traktuje się jako przekroczenie normy.
Krok 1: Oblicz dopuszczalny limit ubytków naturalnych.
Limit podano jako 0,15% wartości sprzedaży między inwentaryzacjami. Procent zamieniamy na ułamek: 0,15% = 0,0015. Następnie liczymy:
90 000,00 zł × 0,0015 = 135,00 zł.
To jest maksymalna wartość niedoboru, która mieści się w normie.
Krok 2: Ustal wartość niedoboru ogółem z tabeli.
Treść poleca skorzystać z danych w tabeli (zwykle jest to wartość niedoboru w zł). Bez tej wartości nie da się wyznaczyć przekroczenia. Wynik końcowy 65,00 zł oznacza, że niedobór ogółem jest większy od 135,00 zł o właśnie 65,00 zł (czyli niedobór ogółem wynosi 200,00 zł, bo 200,00 − 135,00 = 65,00).
Krok 3: Oblicz przekroczenie limitu.
Stosujemy prostą zależność:
przekroczenie = niedobór ogółem − limit dopuszczalny.
W tym zadaniu przekroczenie wynosi 65,00 zł.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 135,00 zł to sam limit ubytków naturalnych, a pytanie dotyczy przekroczenia limitu, czyli nadwyżki ponad 135,00 zł.
- 200,00 zł odpowiadałoby wartości niedoboru ogółem (odczytanej z tabeli), ale nadal nie uwzględnia odjęcia dopuszczalnego limitu.
- 335,00 zł sugeruje błędne dodanie limitu do niedoboru albo inne przestawienie działań, sprzeczne z definicją "przekroczenia".
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze sprawdź, czy pytanie prosi o "limit", "niedobór ogółem", czy "przekroczenie limitu". To trzy różne wielkości, łatwe do pomylenia przy pracy z procentami.