Wentylacja lutniowa w wyrobiskach drążonych kombajnem ma za zadanie zapewnić dopływ świeżego powietrza oraz skutecznie usuwać z rejonu czoła przodka zanieczyszczenia powstające podczas urabiania (pył, spaliny maszyn, możliwe domieszki gazów, a także dymy w sytuacjach awaryjnych). W wariancie wentylacji ssącej kluczowe jest to, że powietrze zanieczyszczone ma być zassane do lutniociągu.
Dlatego odległość wlotu lutniociągu ssącego od czoła przodka nie może być zbyt duża: im dalej znajduje się wlot, tym większa część zanieczyszczeń pozostaje w strefie przyczołowej i może się rozprzestrzeniać po wyrobisku. W praktyce przekłada się to na:
- pogorszenie warunków oddychania i widoczności,
- wzrost narażenia na pył i substancje szkodliwe,
- gorszą skuteczność przewietrzania miejsca pracy kombajnisty i osób pomocniczych.
Odpowiedź "3 m" odzwierciedla zasadę utrzymywania wlotu ssącego blisko czoła przodka, aby odsysanie obejmowało obszar powstawania zanieczyszczeń.
Pozostałe wartości (6 m, 8 m, 10 m) są z punktu widzenia idei wentylacji ssącej zbyt duże: sugerują odsunięcie wlotu, co sprzyja tworzeniu się strefy o słabym przepływie, a więc kumulacji pyłu i gazów. Takie odpowiedzi często wynikają z mylenia układów ssących z tłoczącymi lub z intuicji, że "dalej" będzie bezpieczniej. Na egzaminie warto zapamiętać, że dla ssania liczy się bliskość wlotu względem czoła.