W zabiegach ujędrniających i podnoszących biust kluczowe jest uzyskanie efektu mechanicznego modelowania oraz wsparcie przenikania składników aktywnych zastosowanych wcześniej na skórę. Z tego powodu w praktyce gabinetowej stosuje się maski gipsowe (termomodelujące), których podstawowym składnikiem jest siarczan wapnia.
Siarczan wapnia po zmieszaniu z wodą tworzy masę, która w trakcie wiązania może oddawać ciepło i następnie zastyga, tworząc zwartą warstwę. Taka maska działa dwutorowo:
- termicznie – sprzyja poprawie mikrokrążenia i przygotowuje skórę do lepszej absorpcji,
- mechanicznie – po stwardnieniu delikatnie obkurcza się, dając odczuwalny efekt "ściągnięcia", który jest pożądany w zabiegach liftingujących.
Składniki takie jak kwas hialuronowy, alantoina czy aloes mają przede wszystkim działanie nawilżające, łagodzące i regenerujące. W procedurach ujędrniających mogą być bardzo wartościowe, ale zwykle pojawiają się jako element serum lub kremu nakładanego pod maskę, a nie jako substancja, z której wykonuje się maskę zapewniającą modelowanie. Same w sobie nie tworzą typowej, twardniejącej maski o działaniu termomodelującym.
Dlatego poprawne jest wskazanie maski z siarczanem wapnia jako właściwej do zabiegu podnoszącego biust. Pozostałe propozycje są wiarygodne jako składniki pielęgnacyjne, ale nie odpowiadają roli maski gipsowej, która w tym typie zabiegu pełni funkcję "zamknięcia" i wzmocnienia efektu liftingu.