Niedomoga konwergencji oznacza trudność w uzyskaniu i utrzymaniu odpowiedniej konwergencji podczas pracy w bliży. Gdy pacjent fiksuje obiekt blisko, układ wzrokowy musi zwiększyć zbieżne ustawienie oczu. Jeśli ten mechanizm jest niewydolny, ujawnia się tendencja do ustawiania oczu bardziej rozbieżnie.
Z tego powodu w zezie rozbieżnym z niedomogą konwergencji odchylenie rozbieżne jest zwykle większe podczas patrzenia do bliży niż do dali. Patrzenie do dali wymaga znacznie mniejszej konwergencji, więc "czynnik wyzwalający" (wysokie zapotrzebowanie na konwergencję) jest słabszy, a kąt odchylenia bywa mniejszy.
Pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe, bo opisują inne sytuacje kliniczne albo wprowadzają arbitralne wartości liczbowe. Stwierdzenie, że odchylenie jest "duże zarówno do bliży, jak i do dali", nie oddaje charakterystycznej różnicy bliż/dal typowej dla niedomogi konwergencji. Wariant mówiący o większym odchyleniu do dali (z podanym progiem) wskazuje raczej na inny mechanizm niż niedomoga konwergencji. Z kolei odpowiedź z "około 30°" sugeruje specyficzny, stały duży kąt, co nie jest definicyjną cechą tej postaci i nie wynika z samego rozpoznania.
W praktyce ortoptycznej kluczowe jest zapamiętanie zasady: jeśli problemem jest konwergencja, to najbardziej ujawnia się w bliży. Przy rozwiązywaniu testu warto najpierw ustalić, przy jakiej odległości rosną wymagania konwergencyjne, a dopiero potem porównywać odpowiedzi.