W sytuacji, gdy widzisz osobę leżącą na brzuchu na chodniku, priorytetem jest ocena stanu poszkodowanego, a nie zgadywanie przyczyny (np. alkohol). Dlatego poprawne postępowanie to spróbować nawiązać kontakt i sprawdzić funkcje życiowe, czyli w praktyce ocenić, czy osoba reaguje oraz czy oddycha.
Taka kolejność ma sens, bo:
- pozwala szybko rozpoznać stan bezpośredniego zagrożenia życia (np. utrata przytomności, zaburzenia oddechu, uraz),
- umożliwia podjęcie adekwatnych działań i właściwe przekazanie informacji służbom,
- minimalizuje opóźnienie w rozpoczęciu dalszej pomocy (np. wezwanie ZRM, monitorowanie, ewentualne RKO).
Odpowiedź "uznać, iż zapewne jest pijany i wezwać pomoc" jest nieprawidłowa, bo opiera się na domyśle i może opóźnić rozpoznanie krytycznych stanów (udar, hipoglikemia, uraz głowy, zatrzymanie krążenia). Samo "spytać, czy jest w pobliżu lekarz" także nie zastępuje podstawowej oceny – zanim pojawi się osoba z większymi kompetencjami, liczą się pierwsze sekundy i minuty. Z kolei "ułożyć go w pozycji bocznej ustalonej i wezwać Policję" jest błędne jako działanie automatyczne: pozycja boczna ma zastosowanie u osoby nieprzytomnej, ale oddychającej, jednak wymaga wcześniejszej oceny; ponadto w typowym zdarzeniu priorytetem jest wezwanie pomocy medycznej, a nie służb porządkowych.
Na egzaminie warto pamiętać zasadę: najpierw ocena poszkodowanego (reakcja/oddech), potem dobór dalszych czynności i wezwanie odpowiednich służb.