Pytanie dotyczy podstawowej zależności mikroekonomicznej: gdy cena rośnie, a jakość i inne warunki pozostają bez zmian, wielkość popytu zwykle maleje. W praktyce oznacza to, że część gości ograniczy zakupy (np. skróci pobyt), przesunie termin wyjazdu albo wybierze konkurencyjny obiekt o podobnej jakości, lecz niższej cenie. To jest typowy efekt reakcji konsumentów na wzrost kosztu zakupu usługi.
Dlaczego "zmaleje" jest poprawne?
Podwyżka cen zwiększa koszt dla klienta, więc przy tej samej korzyści (niezmienionej jakości) relacja "wartość do ceny" pogarsza się. Dla części klientów bariera cenowa staje się zbyt wysoka, a dla innych hotel traci przewagę konkurencyjną.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "pozostanie bez zmian" – wymagałoby założenia, że popyt jest całkowicie nieelastyczny (klienci nie reagują na cenę), co w usługach hotelarskich zwykle nie zachodzi.
- "wzrośnie" – mogłoby się zdarzyć tylko w szczególnych sytuacjach (np. efekt prestiżu), ale w treści jest wyraźnie wskazane, że jakość nie rośnie, więc nie ma podstaw do oczekiwania wzrostu zainteresowania.
- "wzrośnie, ale podaż zmaleje" – pytanie dotyczy popytu, a nie podaży. Dodatkowo sama podwyżka cen bez zmiany jakości nie uzasadnia automatycznie spadku podaży usług.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w zadaniu pojawia się informacja "cena rośnie, jakość bez zmian", najpierw przyjmij standardowe założenie "inne czynniki stałe" i zastosuj prawo popytu. Dopiero w zadaniach z dodatkowymi danymi rozważ wyjątki (prestiż, brak substytutów, rynek luksusowy).