Włos (zwłaszcza jego łodyga) ma budowę opartą przede wszystkim na keratynie, czyli białku włóknistym. Keratyna tworzy zasadniczą "masę" włosa i jest kluczowa dla jego twardości, odporności na rozciąganie oraz zachowania kształtu. Z punktu widzenia kosmetologii ma to znaczenie praktyczne: zabiegi chemiczne i termiczne oddziałują na strukturę białkową włosa, a część preparatów pielęgnacyjnych jest ukierunkowana na czasowe wygładzenie, wypełnienie ubytków lub poprawę właściwości powierzchniowych włókna.
Odpowiedź "z eleidyny" jest błędna, ponieważ eleidyna kojarzona jest głównie z etapami rogowacenia w naskórku (przemiany keratynocytów), a nie z budową łodygi włosa jako takiej. To typowa pułapka terminologiczna: pojęcie brzmi podobnie do zagadnień dotyczących keratynizacji, ale nie jest właściwym materiałem budulcowym włosa w sensie egzaminacyjnym.
Odpowiedź "z elastyny" także jest nieprawidłowa. Elastyna to białko zapewniające sprężystość głównie w tkance łącznej (np. w skórze właściwej), a nie podstawowy składnik struktury włosa. Włosy nie są "sprężyną" z elastyny; ich własności mechaniczne wynikają przede wszystkim z układu keratyn.
Odpowiedź "z keratohialiny" jest błędna, bo keratohialina wiąże się z ziarnistościami w warstwach naskórka i procesem tworzenia warstwy rogowej. Uczniowie często mylą keratynę (włókna budulcowe) z keratohialiną (elementy związane z keratynizacją naskórka). Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: włos = keratyna, a terminy związane z "ziarnistościami/rogowaceniem" częściej dotyczą naskórka.