W typowej instalacji telewizji satelitarnej sygnał radiowy z satelity dociera do anteny (czaszy z promiennikiem), której zadaniem jest zebranie bardzo słabego sygnału i skierowanie go do ogniska anteny.
Kolejnym elementem jest konwerter (LNB). To on realizuje kluczowe czynności w punkcie odbioru: wzmacnia sygnał i przemienia go z wysokich częstotliwości satelitarnych na częstotliwość pośrednią, którą można przesłać kablem koncentrycznym do urządzenia wewnątrz budynku. Dlatego konwerter musi znajdować się po antenie, a nie przed nią.
Następnie sygnał trafia do odbiornika satelitarnego (tunera/dekodera). W tym urządzeniu zachodzi demodulacja i dekodowanie strumienia cyfrowego, wybór kanału (transpondera), a często również deszyfrowanie usług płatnych (jeśli dotyczy). Dopiero po tej obróbce możliwe jest podanie na wyjście sygnału audio-wideo (np. HDMI) dla odbiornika końcowego.
Ostatnim elementem jest odbiornik telewizyjny, który wyświetla obraz i odtwarza dźwięk. Telewizor może mieć wbudowany tuner satelitarny, ale w takim zadaniu egzaminacyjnym przyjmuje się klasyczny zestaw z oddzielnym odbiornikiem SAT.
Dlaczego pozostałe kolejności są błędne?
- Układ zaczynający się od konwertera jest nielogiczny funkcjonalnie: LNB nie ma czego "konwertować", jeśli sygnał nie został wcześniej odebrany przez antenę.
- Warianty z odbiornikiem satelitarnym przed anteną lub przed konwerterem odwracają tor sygnału: tuner nie odbiera sygnału z "powietrza", tylko z LNB poprzez kabel koncentryczny.
- Wariant z anteną, potem odbiornikiem satelitarnym i dopiero konwerterem pomija fakt, że tuner wymaga sygnału pośredniego dostarczonego przez LNB.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: najpierw elementy zewnętrzne odbierają i przygotowują sygnał (antena + LNB), a dopiero potem urządzenie wewnętrzne go dekoduje (tuner) i przekazuje do wyświetlacza (TV).