W leczeniu skoliozy funkcjonalnej (odwracalnego skrzywienia związanego m.in. z napięciem mięśniowym i wadliwą postawą) kluczowa jest logika sekwencji: najpierw przygotować tkanki, potem wykonać działania wymagające większej podatności tkanek, a na końcu utrwalić efekt.
Zabiegi cieplne stosuje się jako etap wstępny, ponieważ podwyższenie temperatury tkanek sprzyja lepszemu ukrwieniu i zwiększeniu elastyczności, co ułatwia dalszą pracę manualną. Dzięki temu kolejne działania są zwykle skuteczniejsze i bezpieczniejsze.
Masaż grzbietu po ogrzaniu tkanek pomaga zredukować wzmożone napięcie mięśniowe i przygotować mięśnie oraz powięź do bardziej ukierunkowanych oddziaływań. Jeśli pominie się rozluźnienie, korekcja może być mniej efektywna, a pacjent może reagować obronnym wzrostem napięcia.
Korekcja kręgosłupa (rozumiana jako działania korekcyjne/mobilizacyjne) powinna następować, gdy tkanki są już przygotowane i rozluźnione. Wtedy łatwiej uzyskać poprawę ustawienia oraz zmniejsza się ryzyko dyskomfortu i niepożądanej reakcji obronnej.
Ćwiczenia elongacyjne grzbietu pełnią rolę etapu utrwalającego: pomagają podtrzymać uzyskany zakres i ustawienie, wspierają reedukację postawy oraz przenoszą efekt z terapii biernej na aktywną kontrolę ciała.
Pozostałe proponowane kolejności są mniej spójne z zasadą "przygotuj tkanki → wykonaj korekcję → utrwal ćwiczeniami". Umieszczanie ciepła na końcu nie przygotowuje do korekcji, a rozpoczynanie od samej korekcji lub ćwiczeń może być trudniejsze przy wysokim napięciu mięśniowym.