Zdanie "Produkty ekologiczne są zawsze wolne od pestycydów" jest nieprawdziwe, ponieważ pojęcie "ekologiczne" odnosi się do metody produkcji i systemu kontroli, a nie do absolutnej gwarancji braku jakichkolwiek pozostałości.
W praktyce:
- w produkcji ekologicznej obowiązują ograniczenia dotyczące środków ochrony roślin, ale nie należy tego utożsamiać z tezą "nigdy i nic";
- nawet przy braku stosowania danej substancji na polu, środowiskowe zanieczyszczenia tła lub znoszenie z sąsiednich upraw mogą powodować śladowe pozostałości;
- dlatego sformułowanie "zawsze wolne" jest zbyt kategoryczne i stanowi typową pułapkę egzaminacyjną.
Pozostałe stwierdzenia są zgodne z ogólną ideą systemu ekologicznego, który zakłada m.in. bardzo istotne ograniczenia w obszarach takich jak GMO czy niektóre grupy dodatków do żywności oraz szczególne zasady w chowie zwierząt. Trzeba jednak pamiętać, że w pytaniu oceniane są konkretne zdania i ich dosłowny sens. Egzaminacyjnie kluczowe jest wychwycenie, że w naukach o żywności i w systemach jakości "zawsze" bywa fałszywe, bo system dopuszcza wyjątki lub nie daje stuprocentowej gwarancji wyniku (np. "0 pozostałości").
Dla cukiernika ma to znaczenie praktyczne: przy wyborze surowców "eko" do wyrobów (mąka, owoce, kakao, nabiał) warto odróżniać hasło marketingowe od wymagań certyfikacji oraz od realnych parametrów jakościowych i bezpieczeństwa, które potwierdza dokumentacja i kontrola, a nie sama deklaracja "bez pestycydów".