W gospodarce magazynowej szkody i straty w zapasach często klasyfikuje się m.in. według kryterium odpowiedzialności (winy): na szkody zawinione i niezawinione. W pytaniu podano przykład: zalanie (zamoknięcie) partii towaru wskutek powodzi. Taka sytuacja ma charakter zdarzenia losowego i co do zasady nie wynika z działania lub zaniechania personelu magazynu, więc traktuje się ją jako szkodę niezawinioną.
Odpowiedź "zawinione" byłaby właściwa wtedy, gdy szkoda powstałaby na skutek błędów organizacyjnych lub naruszenia procedur (np. nieprawidłowe składowanie, brak zabezpieczenia mimo znanego ryzyka, rażące zaniedbania). Sama informacja o powodzi wskazuje jednak na przyczynę zewnętrzną, a nie na winę pracownika.
Odpowiedź "naturalne" może brzmieć kusząco, bo powódź to zjawisko przyrodnicze. To typowa pułapka: w tym zadaniu nie chodzi o to, jaka jest przyczyna (naturalna), tylko jaką kategorię szkody przypisać według odpowiedzialności. Dlatego "naturalne" nie pasuje jako określenie w tej klasyfikacji.
Odpowiedź "systematyczne" również nie jest trafna, bo sugeruje szkody powtarzalne i wynikające z pewnej regularności (np. stałe ubytki, ciągłe zawilgocenie z powodu nieszczelności). Powódź ma zwykle charakter incydentalny i nadzwyczajny, a w pytaniu kluczowa jest kwalifikacja na tle winy.
Wskazówka egzaminacyjna: zwracaj uwagę, czy pytanie testuje przyczynę zjawiska, czy klasyfikację według odpowiedzialności. Gdy pojawiają się zdarzenia losowe (powódź, nawałnica), najczęściej właściwa jest kategoria "niezawinione".