W strategiach wyboru rynku docelowego (targetowania) kluczowe jest to, ile segmentów firma wybiera oraz czy stosuje dla nich tę samą, czy różne strategie. W pytaniu opisano wybór "pewnej liczby segmentów rynku" (czyli więcej niż jednego), przy czym każdy segment jest dla firmy atrakcyjny i zgodny z jej zasobami, a następnie firma wdraża odmienną strategię marketingową i produktową dla każdego z tych segmentów.
Taki model działania odpowiada pojęciu specjalizacji selektywnej: przedsiębiorstwo nie obejmuje całego rynku, tylko świadomie dobiera kilka segmentów i traktuje je jako "portfel", dopasowując do nich osobne rozwiązania (np. różny przekaz reklamowy, różne cechy oferty, inną politykę cenową czy inne kanały dotarcia).
- "rynkową" można skojarzyć z podejściem skoncentrowanym na jednym rynku/segmencie (a nie na kilku wybranych). To częsty błąd, bo słowo "rynkowa" brzmi podobnie do "segmenty rynku", ale definicja w pytaniu podkreśla wielosegmentowość.
- "produktową" sugeruje koncentrację na produkcie (lub grupie produktów) i szukanie dla niego odbiorców na różnych rynkach. W pytaniu punkt wyjścia stanowią segmenty rynku, a nie produkt jako oś strategii.
- "jednosegmentową" oznacza wybór jednego segmentu i koncentrację działań na nim. Jest to sprzeczne z treścią mówiącą o wyborze "pewnej liczby" segmentów oraz odrębnych strategiach dla każdego z nich.
W praktyce technika organizacji reklamy oznacza to często przygotowanie kilku wariantów kampanii: innych insightów, argumentów i kreacji pod różne grupy docelowe (np. osobny przekaz do młodych dorosłych i osobny do rodziców), przy jednoczesnym pilnowaniu, by skala działań była zgodna z zasobami i budżetem klienta.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w opisie pojawia się kilka segmentów oraz odmienna strategia dla każdego, najczęściej chodzi o selektywny dobór segmentów, a nie o koncentrację na jednym segmencie lub jednym produkcie.