Wyłącznik różnicowoprądowy (RCD) działa na zasadzie porównania prądów płynących przewodem fazowym i neutralnym. W normalnych warunkach suma prądów jest równa zero. Gdy pojawi się prąd upływu (np. przez uszkodzoną izolację do obudowy i dalej do ziemi), powstaje prąd różnicowy. Jeśli przekroczy on wartość znamionową zadziałania IΔn, aparat powinien zadziałać i odłączyć zasilanie.
W instalacjach niskiego napięcia w budynkach bardzo często spotyka się RCD o czułości 30 mA (0,03 A), ponieważ taka wartość jest powszechnie używana jako ochrona dodatkowa przed porażeniem prądem elektrycznym. Dlatego odpowiedź "30 mA" odpowiada typowej wartości prądu różnicowego zadziałania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "40 mA" – bywa mylone z innymi parametrami aparatu (np. prądem znamionowym In = 40 A). Czułość RCD podaje się zwykle jako 10 mA, 30 mA, 100 mA, 300 mA itd., a nie jako 40 mA w takim kontekście.
- "2 A" – to wartość wielokrotnie większa od typowych czułości RCD stosowanych do ochrony dodatkowej. Tak duży prąd różnicowy oznaczałby już bardzo niebezpieczny stan, a nie próg ochrony osób.
- "6 A" – również nie jest typową czułością. Dodatkowo w treści pojawia się "6 kA" jako wytrzymałość/zdolność zwarciowa, co jest zupełnie innym parametrem (związanym ze zwarciami), a nie z prądem różnicowym upływu.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze rozdzielaj parametry aparatu: In (prąd znamionowy w amperach), IΔn (czułość RCD, często 0,03 A) oraz kA (zdolność zwarciowa/wytrzymałość zwarciowa). Pomieszanie tych wielkości to najczęstsza przyczyna błędu.