Układ trójfazowy oznacza, że generator wytwarza trzy przebiegi napięcia (SEM), które są sinusoidalne (w uproszczeniu), mają tę samą częstotliwość i porównywalną amplitudę, ale są przesunięte w fazie o 120°. Taki rozkład faz wynika z równomiernego podziału pełnego okresu (360°) na trzy fazy: 360°/3 = 120°.
Odpowiedź "Dodać dwie dodatkowe cewki, każdą przesuniętą o 120 stopni względem poprzedniej." jest poprawna, bo startując od jednej cewki (jednej fazy) trzeba utworzyć jeszcze dwie fazy tak, aby wszystkie trzy były wzajemnie przesunięte o 120°. W praktyce realizuje się to przez odpowiednie rozmieszczenie uzwojeń w maszynie (np. w stojanie alternatora), co przekłada się na przesunięcie czasowe generowanych napięć.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "…przesuniętą o 90 stopni…" odpowiadałoby przesunięciu typowemu dla układu czterech równych ćwiartek (albo pewnych układów dwufazowych/kwadraturowych w elektronice), ale nie daje klasycznego układu trójfazowego.
- "Dodać jedną dodatkową cewkę, przesuniętą o 180 stopni…" tworzy w najlepszym przypadku układ z dwoma przebiegami w przeciwfazie (zachowuje się jak "dwie połówki" jednego przebiegu), a nie trzy niezależne fazy.
- "…dwie dodatkowe cewki… o 180 stopni…" nie może utworzyć trzech równomiernie przesuniętych faz, bo 180° nie dzieli 360° na trzy równe części; prowadzi to do powtórzeń faz lub przeciwfaz, a nie do trzech równych przesunięć.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się "trójfazowy", automatycznie kojarz 3 × 120°. Dla "jednofazowy" nie ma przesunięć między fazami, a dla "dwufazowy" najczęściej spotyka się 90° (kwadratura) lub 180° (przeciwfaza) zależnie od kontekstu.