Pilling (zmechacenie w postaci kulek) to efekt tarcia podczas użytkowania i pielęgnacji odzieży. Mechanizm jest zwykle dwuetapowy: najpierw na powierzchnię wychodzą pojedyncze włókna (fuzzing/mechacenie), a następnie pod wpływem dalszego tarcia włókna splątują się w kulki, które mogą pozostać na materiale albo się urwać.
Wysoka skłonność do pillingu jest typowa dla materiałów z włókien ciętych, ponieważ mają one wiele wolnych końców w przędzy i w strukturze tkaniny. Takie końce łatwiej "wychodzą" na wierzch i tworzą zaczątki kulek. O tym, czy kulki będą widoczne i trwałe, decyduje też wytrzymałość włókna: im włókno bardziej odporne na zerwanie i ścieranie, tym trudniej kulkom się odrywać.
Odpowiedź "ciętych poliestrowych" jest poprawna, bo poliester jest włóknem o wysokiej wytrzymałości i odporności na ścieranie, więc utworzone kulki często utrzymują się na powierzchni dłużej. Włókna poliestrowe w wersji ciętej dodatkowo sprzyjają inicjacji pillingu (wiele końców włókien), co razem daje wyraźny efekt.
- "bawełnianych" – bawełna może się mechacić, ale kulki częściej szybciej się wycierają/odrywają (w praktyce pilling bywa mniejszy niż w przypadku mocnych włókien syntetycznych o dużej odporności na ścieranie).
- "ciętych wiskozowych" – wiskoza (regenerowana celuloza) jest zwykle mniej odporna na ścieranie niż poliester; pilling może powstawać, ale kulki mają większą skłonność do odrywania się, więc efekt może być słabszy.
- "jedwabnych" – jedwab jest włóknem ciągłym (filamentowym) i w typowych konstrukcjach ma mniej wolnych końców na powierzchni, co ogranicza inicjację pillingu; problemy użytkowe jedwabiu częściej dotyczą zaciągnięć niż typowego pillingu.
W nauce do egzaminu warto pamiętać skrót myślowy: włókna cięte + wysoka wytrzymałość = większa szansa na trwały, widoczny pilling. Jednocześnie w praktyce wynik zależy też od przędzy, splotu i wykończenia (np. antypillingowego), więc ocena jest "typowa", a nie absolutna.