W procedurze wywłaszczenia trzeba odróżnić dwa etapy: (1) ustalenie wartości nieruchomości oraz (2) wydanie rozstrzygnięcia o odszkodowaniu.
"Starosta" jest poprawną odpowiedzią, ponieważ to organ administracji publicznej, który w decyzji administracyjnej ustala wysokość odszkodowania należnego osobie wywłaszczonej. Organ może korzystać z materiału dowodowego, w tym z wyceny, ale to on wydaje wiążące rozstrzygnięcie i wskazuje konkretną kwotę.
Odpowiedź "rzeczoznawca majątkowy" jest błędna, bo jego rola polega na określeniu wartości (sporządzeniu opinii/operatu). Jest to dowód w sprawie, a nie akt władczy. Rzeczoznawca nie ustala odszkodowania "w sensie prawnym" – nie wydaje decyzji i nie rozstrzyga o należnej kwocie.
Odpowiedź "burmistrz" jest co do zasady błędna w typowym postępowaniu wywłaszczeniowym, ponieważ nie jest standardowo organem ustalającym odszkodowanie za wywłaszczenie w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami; jego kompetencje dotyczą głównie zadań gminy i spraw lokalnych, a nie prowadzenia takiego postępowania jako organ pierwszej instancji.
Odpowiedź "uprawniony geodeta" jest błędna, bo geodeta wykonuje czynności techniczne (pomiary, dokumentacja do celów prawnych i ewidencyjnych), ale nie ma kompetencji do ustalania odszkodowania. Nawet jeśli geodeta uczestniczy w przygotowaniu materiałów, nie zastępuje organu administracji ani rzeczoznawcy w zakresie wyceny.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: wycena = rzeczoznawca, a ustalenie odszkodowania w decyzji = organ (najczęściej starosta).