Podczas resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) u dorosłych kluczowym elementem jest wysokiej jakości uciskanie klatki piersiowej. Aktualne standardy BLS wskazują, że optymalna częstotliwość uciśnięć wynosi 100–120 na minutę. Taki zakres jest praktyczny do utrzymania w czasie i jednocześnie pozwala uzyskać skuteczny, powtarzalny przepływ krwi do mózgu i innych narządów.
Dlaczego nie wolniej? Przy zbyt małej częstotliwości (np. 30–40/min lub 60–80/min) w jednostce czasu wykonuje się za mało uciśnięć, a więc wytwarza się zbyt małą "pompę" zastępczą. Skutkuje to gorszą perfuzją i spadkiem szans na powrót spontanicznego krążenia. W praktyce gabinetu stomatologicznego może to oznaczać mniej efektywne podtrzymanie funkcji życiowych do czasu użycia AED i przyjazdu zespołu ratownictwa.
Dlaczego nie szybciej? Choć w odpowiedziach nie ma wartości powyżej 120/min, warto rozumieć zasadę: zbyt szybkie tempo utrudnia pełny powrót klatki piersiowej i skraca czas napełniania serca między uciśnięciami, co może obniżać skuteczność RKO. Dlatego zaleca się trzymanie się zakresu, a nie "jak najszybciej".
Pozostałe propozycje są błędne, bo znacząco odbiegają od zalecanego tempa i prowadzą do nieskutecznej resuscytacji: zakres 10–20/min i 30–40/min jest skrajnie zaniżony, a 60–80/min jest nadal za wolny według aktualnych zaleceń. W nauce pomaga stosowanie metronomu w AED lub kojarzenie rytmu z powszechnie znanym tempem muzycznym, aby utrzymać stałe 100–120/min.