Pytanie wymaga odróżnienia działań, które realnie zmniejszają ryzyko (zapobiegają, wykrywają lub ograniczają skutki incydentów), od działań, które są jedynie operacyjne i wpływają głównie na komfort pracy lub wydajność.
Odpowiedź "Wykorzystywanie sieci teleinformatycznej w określonych porach dnia, w których natężenie ruchu w sieci jest znacznie mniejsze." nie wprowadza kontroli bezpieczeństwa: nie filtruje ruchu, nie uwierzytelnia, nie szyfruje, nie monitoruje zdarzeń i nie ogranicza podatności. Może co najwyżej ułatwić administrację (np. wykonywanie kopii lub aktualizacji), ale samo "przeniesienie aktywności na inną godzinę" nie zabezpiecza przed włamaniem czy złośliwym oprogramowaniem.
Pozostałe propozycje to klasyczne środki ochrony:
- Firewall oraz IDS/IPS – zapora kontroluje przepływ na podstawie reguł, a IDS/IPS wykrywa i (w trybie IPS) może blokować podejrzane wzorce. To bezpośrednio podnosi bezpieczeństwo przez kontrolę i monitoring ruchu.
- Aplikacje antywirusowe monitorujące wymianę danych – ograniczają ryzyko infekcji podczas transferu plików i komunikacji z sieciami zewnętrznymi, co ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo hostów i całej organizacji.
- Wyłączanie nieużywanych usług – zmniejsza powierzchnię ataku: mniej otwartych portów i procesów to mniej potencjalnych podatności do wykorzystania.
W praktyce na egzaminie warto pamiętać: jeśli opcja opisuje kontrolę dostępu, filtrowanie, wykrywanie zagrożeń, aktualizacje, hardening lub monitorowanie, zwykle wpływa na bezpieczeństwo. Jeśli dotyczy tylko "kiedy" i "przy jakim obciążeniu" coś robimy, najczęściej dotyka wydajności, a nie bezpieczeństwa.