Na glebach zaliczanych do bardzo słabych kompleksów żytnich ograniczeniem jest zwykle niska zasobność w składniki pokarmowe, mniejsza pojemność wodna oraz często kwaśny odczyn. W takich warunkach najlepiej sprawdzają się gatunki o mniejszych wymaganiach siedliskowych oraz takie, które potrafią poprawiać warunki glebowe.
Odpowiedź "Seradela i łubin." jest właściwa, ponieważ oba gatunki należą do roślin bobowatych (motylkowych). W praktyce rośliny tej grupy są kojarzone z lepszym radzeniem sobie na słabszych stanowiskach oraz z korzystnym wpływem na zmianowanie (m.in. dzięki współżyciu z bakteriami brodawkowymi i wiązaniu azotu). To zwiększa szansę na uzyskanie akceptowalnego plonu nawet wtedy, gdy gleba jest słaba.
Pozostałe pary roślin są mniej trafne:
- "Rzepak i jęczmień." Rzepak jest zwykle uznawany za roślinę o wyższych wymaganiach glebowych i nawozowych; na bardzo słabych kompleksach ryzyko spadku plonu jest duże. Jęczmień także nie jest typowym wyborem na najsłabsze stanowiska, zwłaszcza jeśli oczekuje się "dobrych plonów".
- "Pszenica i kukurydza." Pszenica (zwłaszcza jakościowa) oraz kukurydza są powszechnie postrzegane jako rośliny wymagające lepszych warunków glebowych, wody i składników pokarmowych. Na glebach bardzo słabych zwykle nie wykorzystują potencjału plonowania.
- "Pszenżyto i ziemniaki." Pszenżyto bywa bardziej tolerancyjne od pszenicy, a ziemniaki mogą rosnąć na lżejszych glebach, ale zestawienie tych dwóch roślin jako "mało wymagających i dających dobre plony nawet na bardzo słabych kompleksach" jest mniej jednoznaczne niż w przypadku roślin bobowatych typowanych na słabsze stanowiska.
Z punktu widzenia pszczelarza warto pamiętać, że dobór roślin do słabych gleb może jednocześnie budować bazę pożytkową (pyłek i/lub nektar) w okresach niedoboru pożytku. W zadaniach egzaminacyjnych najczęściej wygrywa odpowiedź wskazująca rośliny najbardziej tolerancyjne na słabe stanowiska, a nie te najczęściej spotykane w uprawie.