Skóra głowy z nadczynnością gruczołów łojowych produkuje zbyt dużo sebum, co daje efekt szybkiego przetłuszczania, obciążenia u nasady i czasem uczucia "ciężkiej" skóry. Zabieg pielęgnacyjny w takim przypadku powinien być ukierunkowany na normalizację pracy gruczołów, lekkie działanie ściągające oraz odświeżenie, a nie na dodatkowe natłuszczanie czy intensywne pobudzanie.
Dlatego po umyciu włosów właściwym uzupełnieniem jest wcieranie w skórę głowy toniku ziołowego lub podobnego preparatu przeznaczonego do skóry tłustej/łojotokowej. Preparat wciera się w skórę głowy, bo to tam znajduje się problem (gruczoły łojowe), a nie na samej długości włosów.
- Odpowiedź "nałożeniu ciepłego kompresu" nie jest typowym działaniem przy łojotoku. Ciepło może zwiększać przekrwienie i sprzyjać intensywniejszej pracy gruczołów łojowych, więc nie realizuje głównego celu pielęgnacji w tym przypadku.
- Odpowiedź "masowaniu skóry głowy" jest myląca, bo masaż bywa elementem relaksacyjnym, ale przy skórze przetłuszczającej się intensywne pobudzanie i rozprowadzanie sebum może nasilać wrażenie tłustości. Masaż nie zastępuje aplikacji preparatu normalizującego.
- Odpowiedź "nałożeniu odżywki na całą długość włosów" dotyczy pielęgnacji łodygi włosa (wygładzenie, nawilżenie, domknięcie łuski), a nie skóry głowy. Dodatkowo odżywka na całą długość (zwłaszcza przy skórze tłustej) może obciążać fryzurę i nie rozwiązuje problemu nadmiernego sebum u nasady.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o łojotok szukaj działań "na skórę głowy" i "normalizujących", a unikaj opcji typowych dla przesuszenia (ciepłe kompresy, ciężkie odżywianie) lub ogólnie relaksacyjnych (masaż jako cel sam w sobie).