Pytanie dotyczy rozpoznania metody fluoryzacji na podstawie jej ściśle opisanego protokołu: liczby powtórzeń, odstępu czasowego oraz stężenia i sposobu podania preparatu. W praktyce egzaminacyjnej takie zadania sprawdzają, czy zdający potrafi połączyć eponim (nazwę od nazwiska autora) z charakterystycznym schematem postępowania.
Odpowiedź "Knutsona" jest właściwa, ponieważ w opisie wskazano zestaw cech rozpoznawczych: czterokrotne wykonanie zabiegu, co tydzień, z wcieraniem w powierzchnię szkliwa 2% roztworu fluorku sodu. To połączenie parametrów jest kluczowe – samo wystąpienie fluorku sodu nie wystarcza, aby jednoznacznie określić metodę.
Odpowiedzi "Torella", "Brudevold’a" oraz "Berggrena-Welandera" są nieprawidłowe, ponieważ odnoszą się do innych koncepcji/protokołów fluoryzacji, a w zadaniu podano konkretny harmonogram i stężenie roztworu. Typowym błędem jest wybieranie nazw na podstawie ich znajomości, bez sprawdzenia, czy zgadza się liczba aplikacji i odstęp tygodniowy. Innym częstym potknięciem jest mylenie metod miejscowych między sobą, zwłaszcza gdy w różnych opracowaniach spotyka się różne zestawienia i nazewnictwo.
Wskazówka do nauki: zapamiętuj metody w formie trójki parametrów (stężenie – liczba zabiegów – odstęp czasu). Na egzaminie zawsze "dopasuj protokół do nazwiska", zamiast próbować odtwarzać nazwę z ogólnego skojarzenia z fluorem.