KWALIFIKACJA HGT5 - STYCZEŃ 2022

PYTANIE NR 37.
Zabieg zraszania dróg dojazdowych do hotelu powinien być stosowany w dni
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Zraszanie dróg dojazdowych stosuje się w dni upalne, gdy nawierzchnia (zwłaszcza gruntowa lub żwirowa) przesycha i zaczyna pylić.
Woda wiąże cząstki pyłu, poprawia estetykę i komfort gości. W mroźne dni groziłoby to oblodzeniem, a przy wietrze lub zachmurzeniu zwykle jest mniej skuteczne i nieuzasadnione.

Pełne wyjaśnienie:

Zraszanie dróg dojazdowych do hotelu jest typowym działaniem porządkowym na terenach zewnętrznych, stosowanym przede wszystkim po to, aby ograniczyć pylenie i unoszenie się kurzu. W dni upalne nawierzchnie (szczególnie gruntowe, szutrowe lub żwirowe) szybko się przesuszają, a ruch samochodów wznieca pył. Kurz może osiadać na elewacji, w strefie wejściowej oraz być wnoszony do wnętrza, co obniża komfort i może generować skargi gości.

Dlatego odpowiedź "upalne" jest właściwa: w takich warunkach zraszanie wodą działa jak prosta metoda kontroli pyłu, poprawia odczuwalną czystość otoczenia i wspiera utrzymanie standardu obiektu.

Pozostałe propozycje są nieprawidłowe z powodów praktycznych i bezpieczeństwa:

  • "mroźne" – zraszanie przy ujemnej temperaturze może powodować zamarzanie wody na nawierzchni, a w konsekwencji oblodzenie i ryzyko poślizgnięć (dla gości i personelu) oraz trudności komunikacyjne.
  • "wietrzne" – silny wiatr rozprasza strumień wody i ogranicza efekt wiązania pyłu na nawierzchni; dodatkowo może powodować niekontrolowane zraszanie otoczenia (np. zaparkowanych aut, wejścia), co bywa uciążliwe.
  • "pochmurne" – samo zachmurzenie nie jest przesłanką do zraszania; o potrzebie decydują głównie przesuszenie i pylenie. Gdy jest chłodniej lub wilgotniej, pylenie zwykle jest mniejsze, więc zabieg bywa zbędny.

W praktyce personel planuje zraszanie w harmonogramie prac porządkowych, wykonując je np. rano oraz w godzinach największego nagrzania. Ważne jest zraszanie równomierne (aby wiązać pył), a nie nadmierne "lanie", które może tworzyć błoto i pogarszać przejezdność.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):

Zraszanie to równomierne rozpylanie wody na nawierzchnię drogi dojazdowej, aby ograniczyć unoszenie się pyłu i kurzu.

Nie jest to "mycie", tylko zabieg utrzymaniowy poprawiający komfort gości i estetykę otoczenia, szczególnie przy drogach gruntowych lub żwirowych.

W upały nawierzchnia szybko wysycha i zaczyna pylić pod wpływem ruchu pojazdów.

Woda wiąże drobne cząstki pyłu, dzięki czemu mniej kurzu trafia do powietrza, na elewację i do stref wejściowych. To bezpośrednio wpływa na odczuwalną czystość i zadowolenie gości.

W praktyce nie powinno się tego robić, bo woda może zamarzać i tworzyć oblodzenie.

To zwiększa ryzyko poślizgnięć i wypadków oraz może utrudniać dojazd. Z punktu widzenia prac pomocniczych ważniejsze jest wtedy usuwanie śliskości (np. odśnieżanie, posypywanie) niż zraszanie.

Najczęściej pojawia się intensywne pylenie: kurz unosi się przy przejazdach, osiada na otoczeniu i bywa wnoszony do budynku.

Efektem mogą być skargi gości, szybsze brudzenie stref wejściowych oraz większe obciążenie prac sprzątających wewnątrz. To obniża postrzegany standard obiektu.

Najczęściej dotyczy to nawierzchni gruntowych, żwirowych i szutrowych, bo przy przesuszeniu łatwo pylą.

Na takich drogach przejazd kilku aut może wzniecić widoczną chmurę kurzu. Przy nawierzchniach utwardzonych potrzeba zraszania zwykle jest mniejsza, choć może wystąpić np. przy dużym zapyleniu okolicy.

Najczęściej wykonuje się je rano (przed większym ruchem) oraz w godzinach największego nagrzania, gdy pylenie narasta.

W praktyce częstotliwość zależy od temperatury, nasłonecznienia i natężenia ruchu. Cel to utrzymanie nawierzchni lekko wilgotnej, bez tworzenia kałuż i błota.

Zwykle ma mniejszy sens, bo wiatr rozprasza wodę i zmniejsza skuteczność wiązania pyłu na nawierzchni.

Może też powodować niekontrolowane zraszanie otoczenia (np. wejścia, tarasów, zaparkowanych aut), co jest uciążliwe. W takich warunkach lepiej ocenić sytuację na miejscu i dobrać inną porę.

Typowe błędy to: zbyt obfite polewanie (powstaje błoto), zraszanie mimo deszczu lub silnego wiatru (marnowanie wody) oraz wykonywanie zabiegu w temperaturach sprzyjających oblodzeniu.

Inny błąd to mylenie zraszania z myciem i oczekiwanie "czystości" zamiast redukcji pyłu.

W zależności od skali obiektu mogą to być węże ogrodowe z końcówką rozpraszającą, zraszacze lub sprzęt specjalistyczny (np. pojazdy do polewania).

Najważniejsze jest równomierne podanie wody na odcinku drogi, który najbardziej pyli, bez zalewania i tworzenia kałuż.

Wskazówką są sformułowania o drogach dojazdowych i warunkach pogodowych oraz kontekst prac pomocniczych na zewnątrz.

Jeśli chodzi o komfort i czystość otoczenia, zwykle chodzi o ograniczenie kurzu w upały. Warto pamiętać też o bezpieczeństwie: mróz + woda = ryzyko oblodzenia.

info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 70% zdających egzamin. średnio łatwe

Według specjalistów z branży: "Zraszanie dróg dojazdowych stosuje się w dni upalne, gdy nawierzchnia (zwłaszcza gruntowa lub żwirowa) przesycha i zaczyna pylić.Woda wiąże cząstki pyłu, poprawia estetykę i komfort gości."

Materiały:

  • Materiały szkolne z zakresu utrzymania czystości i organizacji prac porządkowych w hotelu
  • Podstawowe poradniki facility management dotyczące utrzymania terenów zewnętrznych
  • Instrukcje BHP dla prac wykonywanych na zewnątrz (śliska nawierzchnia, ryzyko poślizgnięć)

Aktualizacja pytania: 03.04.2026



Aktualizacja pytania: 03.04.2026
📡 Brak połączenia internetowego