W postprodukcji filmu fabularnego zadania są podzielone między różne specjalizacje. Imitator dźwięku (często nazywany dźwiękonaśladowcą) odpowiada za wykonywanie efektów synchronicznych, czyli takich, które muszą być precyzyjnie dopasowane do obrazu i ruchu na ekranie. Są to np. kroki postaci, przesuwanie krzesła, brzęk naczyń, szelest materiału czy uderzenie drzwi. Kluczowe jest tu "granie dźwiękiem" w czasie rzeczywistym, aby efekt brzmiał naturalnie i był zsynchronizowany z ujęciem.
Odpowiedź "nagrywanie postsynchronów" nie pasuje, bo postsynchrony dotyczą przede wszystkim dogrywania (ponownej rejestracji) kwestii dialogowych lub wokalnych po zdjęciach, zwykle w warunkach studyjnych. To inny proces, inne wymagania i często inna obsada (aktor, reżyser, realizator nagrania), nawet jeśli odbywa się w podobnym środowisku studyjnym.
Odpowiedź "zgrywanie ścieżek dźwiękowych" jest błędna, ponieważ zgrywanie (łączenie, organizowanie, przygotowanie materiału do dalszej obróbki) to czynności bliższe montażowi dźwięku lub przygotowaniu sesji do miksu. To praca na plikach/ścieżkach, a nie wykonywanie dźwięków na żywo pod obraz.
Odpowiedź "nagrywanie playbacków" także nie opisuje pracy imitatora dźwięku. Playback jest wykorzystywany głównie w produkcji (np. muzycznej) i na planie zdjęciowym jako odtwarzanie wcześniej przygotowanego materiału (np. do synchronizacji wykonania). Nie jest to typowe zadanie osoby tworzącej efekty synchroniczne do gotowego montażu obrazu.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: imitator dźwięku = efekty "pod obraz", a postsynchron = dogrywka mowy. To pomaga szybko rozróżnić podobnie brzmiące pojęcia i uniknąć pomyłek.