W doborze asortymentu do sklepu internetowego ważne jest szybkie sprawdzenie, czego klienci realnie szukają oraz czy zainteresowanie danym produktem jest stałe czy sezonowe. Narzędziem, które wspiera taki wstępny etap badania rynku, jest Google Trends.
Google Trends pokazuje, jak zmienia się zainteresowanie danym hasłem w czasie (np. tygodnie, miesiące, lata) i pozwala porównywać kilka haseł jednocześnie. Dzięki temu sprzedawca może:
- ocenić sezonowość (czy popyt rośnie w określonych okresach),
- porównać potencjalne kategorie produktów i wybrać te o wyższym zainteresowaniu,
- sprawdzić, czy trend rośnie (produkt "na fali") czy spada (ryzyko nadmiaru zapasów),
- zebrać pomysły na kierunki rozwoju oferty i treści marketingowych.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują? Kalkulator Google służy do wykonywania obliczeń i nie analizuje zachowań konsumentów ani trendów. Google Maps wspiera lokalizację miejsc i nawigację; może pomóc np. w znalezieniu punktów usługowych lub planowaniu dojazdu, ale nie jest narzędziem do oceny popytu na produkty w ujęciu trendów wyszukiwań. Google Drive to przestrzeń do przechowywania plików i współpracy, przydatna organizacyjnie, lecz nie dostarcza danych o tym, które produkty są najbardziej pożądane przez klientów.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy badania rynku i popularności produktów w internecie, szukaj narzędzi, które analizują zachowania użytkowników (zainteresowanie, wyszukiwania, trendy), a nie narzędzi biurowych, map czy prostych aplikacji pomocniczych.