Po sformatowaniu nośnika dane często nie znikają natychmiast fizycznie, ale zostaje zmieniona lub usunięta informacja o ich położeniu (metadane systemu plików). Dlatego użycie oprogramowania do odzyskiwania danych jest najbardziej adekwatnym działaniem spośród podanych: narzędzia recovery potrafią skanować nośnik sektor po sektorze, wyszukiwać sygnatury plików i próbować odbudować strukturę katalogów.
Opcja "Próba ręcznego odczytania danych z dysku" jest w praktyce błędna, bo bez specjalistycznych narzędzi nie da się sensownie zinterpretować surowych sektorów i odtworzyć spójnych plików. To także ryzyko wykonania dodatkowych operacji na nośniku bez kontroli.
"Skontaktowanie się z producentem dysku" rzadko jest skuteczną ścieżką w typowym przypadku: producent zwykle zapewnia wsparcie gwarancyjne, ale nie prowadzi standardowo odzysku danych użytkownika. Jeśli potrzebny jest odzysk laboratoryjny, częściej korzysta się z wyspecjalizowanych usług, a nie z producenta sprzętu.
"Instalacja nowego systemu operacyjnego" jest szczególnie niewłaściwa, bo generuje duży zapis na dysku (partycje, pliki systemowe), co może nadpisać obszary zawierające utracone dane i znacząco zmniejszyć szanse odzysku.
W praktyce egzaminacyjnej warto pamiętać o zasadzie: po utracie danych przestań używać nośnika do zapisu i wykonuj działania odzysku możliwie ostrożnie (najlepiej pracując na kopii/obrazie nośnika).