U krów moment inseminacji musi być powiązany z rują i owulacją. Owulacja występuje w końcowym okresie rui lub krótko po jej zakończeniu, dlatego w praktyce dąży się do tego, aby plemniki znalazły się w drogach rodnych przed uwolnieniem komórki jajowej. Ten warunek spełnia okres rui i towarzysząca mu faza folikularna, gdy w jajniku rośnie pęcherzyk dominujący, a środowisko w narządzie rodnym sprzyja transportowi plemników.
Stwierdzenie "Inseminacja powinna być przeprowadzana tylko wtedy, gdy krowa jest w fazie folikularnej cyklu rujowego." jest poprawne w sensie biologicznym: zapłodnienie jest realne w oknie okołoowulacyjnym, które przypada na fazę folikularną (proestrus/estrus) i tuż po niej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "…w fazie lutealnej…" – w tej fazie funkcjonuje ciałko żółte i dominuje progesteron. Krowa nie jest w rui, szyjka macicy jest mniej "otwarta", a owulacja już się odbyła, więc szansa na skuteczne zapłodnienie jest znikoma.
- "…niezależnie od fazy…" – to częsty błąd: cykl rujowy wyznacza płodność. Unasiennianie poza okresem rui/okołowulacyjnym zwykle kończy się brakiem zapłodnienia, nawet przy poprawnej technice.
- "…w fazie anestralnej…" – anestrus oznacza brak objawów rui i najczęściej brak aktywnej cykliczności jajników (np. po porodzie, przy zaburzeniach żywieniowych lub chorobach). Bez rui i owulacji inseminacja nie spełnia celu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedzi pojawia się ruja/owulacja/pęcherzyk, zwykle chodzi o fazę folikularną. Jeśli widzisz progesteron/ciałko żółte, to skojarz to z fazą lutealną, czyli okresem małej przydatności do inseminacji.