W etyce opieki zdrowotnej często wykorzystuje się cztery klasyczne zasady, które porządkują podejmowanie decyzji wobec osoby chorej i niesamodzielnej. Każda zasada wskazuje inny wymiar odpowiedzialności personelu, w tym opiekuna medycznego.
Autonomia to respektowanie prawa pacjenta do samostanowienia. W praktyce oznacza m.in. liczenie się z decyzjami chorego, uwzględnianie jego preferencji, informowanie (na miarę roli i kompetencji) oraz wspieranie pacjenta w wyrażaniu woli. Autonomia nie oznacza "zostawienia pacjenta samego", tylko uznanie jego podmiotowości.
Beneficencja (czynienie dobra) polega na działaniu w celu zapewnienia pacjentowi korzyści: poprawy komfortu, bezpieczeństwa i dobrostanu. W opiece codziennej będą to np. właściwa higiena, karmienie zgodnie z zaleceniami, zapobieganie odleżynom czy wsparcie emocjonalne.
Non-maleficencja (nieczynienie szkody) oznacza unikanie działań, które mogą pacjentowi zaszkodzić. To m.in. ostrożność przy transferach, zapobieganie upadkom, przestrzeganie zasad higieny i aseptyki oraz niewykonywanie czynności wykraczających poza kompetencje.
Sprawiedliwość to równość w dostępie do opieki i zasobów zdrowotnych oraz równe traktowanie pacjentów. W praktyce oznacza brak dyskryminacji i uczciwe rozdzielanie czasu oraz uwagi (np. według potrzeb zdrowotnych, a nie sympatii).
Dlaczego pozostałe dopasowania są błędne? Zamieniają znaczenia pojęć: np. przypisanie autonomii do unikania szkody myli dwa różne obowiązki (prawo do decyzji vs bezpieczeństwo). Podobnie beneficencja i non-maleficencja bywają mylone, bo obie "służą pacjentowi", ale jedna mówi o aktywnym przynoszeniu korzyści, a druga o powstrzymywaniu się od krzywdzenia. Sprawiedliwość natomiast dotyczy równego dostępu i traktowania, a nie indywidualnej decyzji pacjenta.