W doborze oświetlenia stoiska targowego kluczowe jest to, aby światło wspierało ekspozycję produktu i tworzyło pożądany efekt odbioru. W visual merchandisingu oświetlenie nie jest celem samym w sobie: ma pomóc klientowi zauważyć ofertę, łatwo ją obejrzeć oraz poczuć klimat, który pasuje do prezentowanych produktów.
Dla książek szczególnie ważne jest dopasowanie światła do "atmosfery" stoiska, bo łączy kilka praktycznych aspektów naraz: komfort wzrokowy podczas przeglądania, ograniczenie męczących odblasków na okładkach oraz wrażenie przytulności sprzyjające zatrzymaniu się i rozmowie. Zbyt agresywne, zbyt jasne światło może paradoksalnie obniżać atrakcyjność ekspozycji (dyskomfort, refleksy), a w przypadku starszych egzemplarzy może być też niekorzystne dla materiałów.
Odpowiedź "Oświetlenie powinno być jak najjaśniejsze, aby przyciągnąć uwagę" jest zbyt uproszczona: przyciąganie uwagi to tylko jedna funkcja, a maksymalna jasność nie zawsze zwiększa skuteczność prezentacji. "Oświetlenie powinno być oszczędne w użyciu energii" dotyczy kosztów eksploatacji i ekologii, ale nie definiuje jakości ekspozycji. "Oświetlenie powinno być tanie w zakupie" również jest kryterium budżetowym, które nie gwarantuje dobrego efektu sprzedażowego ani zgodności z charakterem produktu.
W praktyce najpierw dobiera się światło do produktu i przekazu (barwa, kierunek, brak odblasków), a dopiero potem optymalizuje koszty i zużycie energii tak, by nie pogorszyć odbioru stoiska.