Próba szczelności (próba ciśnieniowa) ma potwierdzić, że wykonany odcinek sieci wodociągowej nie ma przecieków i wytrzymuje wymagane obciążenie ciśnieniem. Żeby to ocenić, trzeba podnieść i utrzymać ciśnienie na stabilnym poziomie przez określony czas oraz obserwować zachowanie instalacji (spadki ciśnienia, przecieki na połączeniach, armaturze i kształtkach).
Armatura zabezpieczająca, taka jak zawory bezpieczeństwa, działa odwrotnie do celu badania: jej zadaniem jest upuszczenie medium przy przekroczeniu nastawy. W czasie próby ciśnienie jest celowo podnoszone do wartości próbnej, więc zawór bezpieczeństwa mógłby zadziałać i zacząć odprowadzać wodę. W praktyce skutkuje to tym, że:
- nie da się uzyskać i utrzymać wymaganego ciśnienia próbnego (ciśnienie "ucieka" przez zawór),
- wynik próby staje się niewiarygodny, bo spadek ciśnienia może wynikać z pracy zaworu, a nie z nieszczelności rurociągu,
- sam zawór może zostać niepotrzebnie obciążony i zabrudzony podczas płukania/robót, co zwiększa ryzyko jego nieprawidłowej pracy po uruchomieniu.
Dlatego poprawna praktyka technologiczna polega na tym, aby elementy mogące zakłócić pomiar (urządzenia odciążające nadciśnienie) pozostawić niezamontowane lub odłączone na czas próby, a dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyniku zamontować zawory bezpieczeństwa i inną armaturę zabezpieczającą.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo:
- montaż przed płukaniem sieci naraża armaturę na zanieczyszczenia i niepotrzebne oddziaływania przepływu płuczącego,
- montaż po montażu sieci (ale przed próbą) pozostawia zawór w układzie podczas badania, co może uniemożliwić stabilizację ciśnienia,
- montaż przed próbą szczelności jest sprzeczny z logiką badania: zawór może zadziałać przy ciśnieniu próbnym i "fałszować" wynik.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy kolejności robót, zawsze zadaj sobie pytanie, czy dany element ma pomóc w pomiarze czy zabezpieczać eksploatację. Zawór bezpieczeństwa zabezpiecza eksploatację, więc zwykle pojawia się po etapach kontrolno-odbiorowych.