Pytanie dotyczy progów oddziaływania prądu przemiennego na organizm człowieka. W praktyce BHP przyjmuje się, że dla prądu przemiennego o typowej częstotliwości sieciowej reakcje organizmu zależą od wielu czynników (m.in. czasu przepływu, drogi przepływu przez ciało, stanu skóry i wilgotności). Mimo tej zmienności, w materiałach szkoleniowych i normatywnych spotyka się orientacyjny wniosek, że bardzo małe natężenia (rzędu ułamków mA) zwykle nie powodują zauważalnych, niekorzystnych reakcji.
Odpowiedź "0,5 mA" odpowiada poziomowi kojarzonemu z progiem odczuwania (lub wartościami poniżej typowego odczuwania) w wielu ujęciach dydaktycznych. Taki prąd zazwyczaj nie wywołuje skurczów mięśni ani zaburzeń pracy serca, a często bywa nawet nieodczuwalny. Z tego powodu jest wskazywany jako granica, poniżej której negatywne reakcje są mało prawdopodobne w typowych warunkach.
Pozostałe wartości są większe i wiążą się z coraz wyraźniejszym wpływem na organizm:
- "5,0 mA" – to poziom, przy którym wiele osób zaczyna już wyraźnie odczuwać przepływ prądu (mrowienie, dyskomfort). Sam fakt odczuwania oznacza, że nie można mówić o braku reakcji organizmu.
- "10 mA" – taka wartość bywa kojarzona z ryzykiem silniejszych skurczów mięśni i trudności w samodzielnym oderwaniu się od przewodzącego elementu, szczególnie przy niekorzystnych warunkach (dłuższy czas, wilgoć).
- "50 mA" – to poziom, przy którym przy przepływie przez klatkę piersiową i odpowiednio długim czasie narażenia rośnie ryzyko poważnych następstw, w tym groźnych zaburzeń rytmu serca.
Wskazówka egzaminacyjna: czytając takie pytanie, zwracaj uwagę na sformułowania typu "zazwyczaj" oraz na to, że pytanie nie definiuje warunków (częstotliwości, czasu, drogi przepływu). W testach najczęściej chodzi wtedy o orientacyjny próg odczuwania, a nie o wartości dla ciężkich skutków porażenia.