W kosmetyce aparaturowej nazwa zabiegu jest ściśle powiązana z mechanizmem fizycznym, jakim działa urządzenie. Odpowiedź "pulweryzacji" jest właściwa, gdy aparat służy do rozpylania preparatu na skórę w postaci drobnej mgiełki. Taki zabieg stosuje się m.in. do odświeżenia skóry, zwilżenia, ukojenia lub przygotowania do kolejnych etapów pielęgnacji (zależnie od użytego preparatu).
Pozostałe propozycje odnoszą się do zupełnie innych metod:
- "sonoforezy" – dotyczy oddziaływania ultradźwięków. Kluczowe jest tu wykorzystanie fali ultradźwiękowej, a nie samo nanoszenie preparatu w formie aerozolu. Urządzenie przeznaczone do tej metody pracuje w inny sposób niż aparat do rozpylania.
- "jonoforezy" – polega na użyciu prądu do wspomagania wprowadzania jonów substancji aktywnych. Wymaga osprzętu typowego dla zabiegów z zastosowaniem prądu, więc nie jest to to samo co rozpylanie preparatu.
- "darsonwalizacji" – wykorzystuje prądy wysokiej częstotliwości i kojarzy się z oddziaływaniem elektrody oraz efektem wyładowań/ozonizacji. To inna technika i inna grupa aparatów niż urządzenia do pulweryzacji.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: jeśli urządzenie służy do mechanicznego rozproszenia preparatu na powierzchni skóry (mgiełka), wybierasz pulweryzację. Jeśli kluczowe są ultradźwięki, prąd lub wysoka częstotliwość, to będą odpowiednio sonoforeza, jonoforeza lub darsonwalizacja.