Jeżeli alimenty zostały zasądzone, a osoba zobowiązana (dłużnik) ich nie płaci, to kluczowym celem staje się przymusowe wyegzekwowanie należności. W praktyce oznacza to wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które prowadzi komornik. To komornik podejmuje czynności zmierzające do ściągnięcia długu (np. z wynagrodzenia, rachunku bankowego lub innych składników majątku) na rzecz osoby uprawnionej (wierzyciela).
Dlatego odpowiedź "z komornikiem" jest właściwa: wskazuje instytucję, która realizuje wykonanie zasądzonego świadczenia, gdy dobrowolne płacenie nie następuje.
- Odpowiedź "z dzielnicowym" jest nieadekwatna, bo dzielnicowy realizuje zadania porządkowe i prewencyjne. Może przyjąć zgłoszenie dotyczące naruszeń prawa, ale nie prowadzi egzekucji świadczeń pieniężnych.
- Odpowiedź "z notariuszem" jest błędna, bo notariusz zajmuje się czynnościami notarialnymi (np. sporządzaniem aktów, poświadczeń). Nie ma roli organu przymusu w odzyskiwaniu zaległych alimentów.
- Odpowiedź "z adwokatem" bywa kusząca, bo adwokat udziela porad i może reprezentować w sprawie, jednak sama egzekucja po uzyskaniu rozstrzygnięcia nie jest prowadzona przez adwokata, tylko przez komornika. Prawnik może pomóc przygotować wniosek lub ocenić dokumenty, ale nie zastępuje organu egzekucyjnego.
Z perspektywy asystenta/opiekuna ważne jest właściwe pokierowanie podopiecznej: na etapie "dłużnik nie płaci" właściwym adresem jest egzekucja komornicza. Jednocześnie wsparcie może obejmować pomoc organizacyjną (umówienie wizyty, skompletowanie dokumentów), ale bez wchodzenia w rolę doradcy prawnego, jeśli przekracza to kompetencje zawodowe.