Kluczowe jest uważne odczytanie negacji w treści: trzeba wskazać zachowanie, którego nie uważa się za znęcanie się nad zwierzętami. Ustawa definiuje znęcanie jako zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu albo cierpień oraz podaje przykłady w katalogu, który ma charakter otwarty.
Odpowiedź "uderzania boków zwierząt miękkimi przedmiotami o tępych krawędziach, w celu ich przepędzenia" opisuje praktykę związaną z przemieszczaniem zwierząt. W przepisach akcentowane jest, że szczególnie naganne jest bicie narzędziami twardymi i ostrymi (lub takimi, które powodują specjalny ból) oraz uderzanie w określone wrażliwe miejsca. Zatem sam fakt "przepędzania" nie przesądza o znęcaniu, jeśli nie wiąże się z zadawaniem bólu i cierpienia oraz nie używa się zakazanych narzędzi ani metod.
Pozostałe propozycje odpowiadają typowym przykładom znęcania albo bezpośrednio wynikają z ustawowego katalogu:
- "umyślnego zranienia lub okaleczenia zwierzęcia…" to wprost zachowanie zakazane, jeśli nie stanowi legalnego zabiegu lub doświadczenia.
- "znakowania zwierząt stałocieplnych przez wypalanie lub wymrażanie" jest wyraźnie wymienione jako niedopuszczalne.
- "straszenia lub drażnienia zwierząt" może wypełniać ogólną przesłankę zadawania bólu lub cierpień (także psychicznych), zwłaszcza gdy jest uporczywe lub powoduje stres i szkody dobrostanowe.
Na egzaminie warto stosować zasadę: najpierw wychwyć negację, potem sprawdź, czy opis czynu jest wprost wymieniony w katalogu ustawowym, a jeśli nie, oceń, czy realnie powoduje ból/cierpienie i czy używa zakazanych metod.