W zamówieniach publicznych kluczowe jest, aby wartość zamówienia na roboty budowlane była oszacowana przez zamawiającego z należytą starannością, na właściwej podstawie dokumentacyjnej. Ustawa Prawo zamówień publicznych przewiduje dla robót budowlanych alternatywne podstawy ustalenia wartości – dobór zależy od tego, na jakim etapie przygotowania jest inwestycja i w jakiej formule ma być realizowana.
Odpowiedź "planowanych kosztów robót, określonych w programie funkcjonalno-użytkowym" jest poprawna, ponieważ program funkcjonalno-użytkowy (PFU) opisuje przedmiot zamówienia poprzez wymagania funkcjonalne i parametry, bez pełnej dokumentacji projektowej. Jest to typowe dla systemu "projektuj i buduj", gdzie wykonawca ma zaprojektować i wykonać roboty, a zamawiający szacuje wartość na bazie planowanych kosztów ujętych w PFU.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "kosztorysu generalnego robót" – taki dokument nie stanowi ustawowej podstawy szacowania wartości zamówienia na roboty budowlane w rozumieniu Pzp; w praktyce może funkcjonować w różnych znaczeniach organizacyjnych, ale nie zastępuje podstaw wskazanych w przepisach.
- "kosztorysu ofertowego robót" – kosztorys ofertowy jest elementem oferty wykonawcy (powstaje na etapie ubiegania się o zamówienie). Nie może więc być punktem wyjścia do oszacowania wartości przez zamawiającego, bo byłoby to odwróceniem ról stron i groziłoby nieporównywalnością lub manipulacją.
- "planowanych prac utrzymaniowych, określonych w programie funkcjonalno-użytkowym" – pojęcie prac utrzymaniowych nie odpowiada wprost podstawie z Pzp dla robót budowlanych; w przepisie mowa o planowanych kosztach robót budowlanych, a nie o ogólnie rozumianym utrzymaniu.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj rozróżnienie kto sporządza dokument i kiedy on powstaje. Zamawiający szacuje wartość przed wszczęciem postępowania na podstawie dokumentów przygotowania inwestycji (np. PFU), a wykonawca kalkuluje ofertę w kosztorysie ofertowym.