W łuku pionowym (np. w profilu podłużnym trasy) rozpatruje się dwie styczne: styczną "przed" łukiem i styczną "za" łukiem. Każda z nich ma swój kąt nachylenia względem przyjętego odniesienia (zwykle poziomu) oznaczony w zadaniu jako α oraz β.
Kąt zwrotu stycznych opisuje nie to, jaki jest sam spadek/wznos, lecz o ile zmienia się kierunek (nachylenie) przy przejściu z pierwszej stycznej na drugą. Z definicji jest to więc różnica kątów kierunkowych/nachylenia, liczona w ustalonym zwrocie. Przy typowym zapisie, gdy przechodzimy od α do β, otrzymujemy:
φ = β − α
To wyraża "przyrost" kąta nachylenia: gdy druga styczna jest bardziej nachylona niż pierwsza, zwrot jest dodatni; gdy mniej nachylona, wartość może wyjść ujemna (zależnie od konwencji) albo w praktyce podaje się wartość bezwzględną. Sam szkic w zadaniu zwykle rozstrzyga, jaki zwrot i znaki przyjąć.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w standardowym ujęciu?
- "φ = α + β" odpowiada sumowaniu dwóch nachyleń zamiast ich porównania; nie opisuje zmiany między stycznymi, tylko tworzy wielkość zależną od przyjętego zera i znaków.
- "φ = α − β" jest tą samą różnicą, ale w przeciwnym zwrocie (od β do α). Bez wskazania zwrotu mogłoby prowadzić do błędu znaku.
- "φ = α" utożsamia kąt zwrotu z jednym z kątów nachylenia, co ignoruje fakt, że zwrot dotyczy relacji między dwiema stycznymi.
W przygotowaniu do egzaminu warto zapamiętać regułę: zwrot = "nowy kierunek" minus "stary kierunek". Zawsze sprawdzaj, w jakiej konwencji liczone są kąty i który odcinek jest "pierwszy", a który "drugi".