Zasada stopniowania trudności w terapii zajęciowej polega na takim doborze aktywności, aby osoba ćwicząca mogła osiągnąć sukces już na początku, a jednocześnie stopniowo rozwijać nowe umiejętności. W pracy z podopiecznym z niepełnosprawnością intelektualną szczególnie ważne są: przewidywalność zadania, możliwość kontroli ruchu, ograniczenie ryzyka urazu oraz krótkie, jasne etapy.
W pracowni witrażu jedną z bezpieczniejszych i prostszych czynności wprowadzających jest gładzenie taśmy miedzianej. Jest to zadanie zwykle mniej obciążające poznawczo i manualnie: nie wymaga użycia narzędzi tnących ani agresywnej obróbki materiału, pozwala ćwiczyć precyzję, nacisk, koordynację wzrokowo-ruchową oraz koncentrację. Daje też terapeucie możliwość szybkiej obserwacji tolerancji frustracji i tempa pracy podopiecznego.
Odpowiedź "szlifowania szkła" jest mniej trafna jako pierwszy krok, ponieważ wymaga stabilnego chwytu, kontroli nacisku i często pracy z narzędziami/urządzeniami, co zwiększa poziom trudności oraz liczbę bodźców do przetworzenia. Odpowiedź "cięcia szkła" jest jeszcze bardziej problematyczna na start: wymaga dobrej koordynacji, oceny siły i kierunku ruchu oraz wiąże się z istotnym ryzykiem skaleczenia, co w terapii powinno być ograniczane na etapie wprowadzającym. Odpowiedź "nałożenia cyny na taśmę miedzianą" (cynowanie) również nie jest najlepszym początkiem, bo to etap bardziej złożony technologicznie i potencjalnie niebezpieczny (temperatura, topniki, opary), wymagający większej samokontroli i przestrzegania procedur.
W praktyce terapeuta może budować progresję: czynności przygotowawcze przy taśmie miedzianej → proste prace porządkowe i organizacyjne stanowiska → łatwiejsze elementy obróbki materiału → dopiero później działania wymagające większej precyzji, siły lub pracy z podwyższonym ryzykiem.